Ile warty jest pomysł? tl;dr – absolutnie nic – DSP#07

Zacznijmy od tego, że pomysł jest ważny. Bez niego, nie wykonamy żadnych kolejnych kroków. Ale czy sam pomysł sprawia, że budzimy się milionerami? Ile warty jest pomysł w takim razie?

Kto spotkał się z tego typu, lub podobną dyskusją w internecie? Zdarzają się nadzwyczaj często, zwłaszcza na grupach programistycznych. Różnie to się kończy, kiedy ktoś nie chce podać żadnych szczegółów, najczęściej po prostu nie otrzymuje pomocy. No bo pomimo szczerych chęci jak takowej udzielić? Kiedy nie wiadomo, na jakie pytanie tak naprawdę, należy odpowiedzieć?

Cześć! Powiedzcie mi proszę, jak mogę zaimplementować obsługę obrazków w Androidzie?

Ale o jaką konkretną obsługę Ci chodzi, co chcesz zrobić?

Mam pomysł na aplikację, ale nie mogę powiedzieć..

Zdefiniuj pomysł

Żeby móc zacząć rozmawiać, zdefiniujmy dobry pomysł. Dla mnie to taki, za który ludzie będą w stanie zapłacić. Zgadzacie się? Kiedy napisałem te słowa pojawia mi się już pierwszy zgrzyt, tak naprawdę nie płacimy za pomysł, tylko za wykonanie. Nawet najwspanialszy pomysł może być fatalnie wykonany i nigdy nie zadziałać, a nawet najbardziej trywialna i oklepana rzecz może – wykonana świetnie – zyskiwać popularność.

Ile warty jest pomysł

 

Całkiem nowy pomysł

Rzecz o którą dzisiaj naprawdę trudno. Już w 1899 r. Charles H. Duell szef biura patentowego w USA powiedział: „Wszystko, co było do wynalezienia, zostało już wynalezione”. Gdyby dzisiaj ktoś popularny wypowiedział te słowa, pewnie za 100 lat ktoś również uśmiechał by się je czytając. Nie mniej o całkiem świeże pomysły jest bardzo trudno. A dodatkowo, te całkiem świeże pomysły mają spory problem, żeby się przebić. Mówię tutaj o zupełnie nowych pomysłach, produktach, a nie „innowacjach”, którymi to każda firma tak lubi się chwalić. Ludzie wpadają na takie pomysły, ale czy ktoś z nas kojarzy, aby ostatnio korzystać z czegoś zupełnie nowego, z czym nie miał do czynienia wcześniej? Wiem, że to dowód anegdotyczny, ale kiedyś słyszałem o 5% zupełnie nowych pomysłów, które wypalają, niestety nie potrafię znaleźć tych danych, gdyby ktoś, to można śmiało zostawić w komentarzu.

Rozszerzenie czyjegoś pomysłu

Rzecz jest o wiele prostsza, kiedy bierzemy się za poprawienie czegoś co już działa. Działa, ale… może działać lepiej. Ktoś kiedyś wymyślił GUI złożone z okien, od tamtej pory trwa rozwój tego pomysłu, doszło drag’n drop i wiele różnych ułatwiających działanie funkcjonalności. Dodatkowo każdy producent ma swoją wizję jak powinien wyglądać system z okienek, dzięki temu stety-niestety nie mamy jednej wersji okienek wszędzie, różnią się rozmieszczeniem przycisków, funkcjami i działaniem. I dzięki temu korzystają z nich różni użytkownicy, ponieważ różnym ludziom pasują różne rzeczy. Bo jesteśmy różni. Ponadto jesteśmy też zmienni, potrzeba nam odmiany, więc zmieniamy technologie. W związku z tym ten sam pomysł może współistnieć obok siebie będąc wykonanym na różne sposoby.

Ile warty jest pomysł
Mam pomysł!

Więc ile warty jest pomysł, warto go chronić?

W związku z powyższym, czy zupełne ukrycie przed światem swojego pomysłu, to naprawdę najlepsze wyjście? Czy nie lepiej podzielić się nim…? Bądź co bądź, im więcej osób usłyszy, tym więcej opinii zbierze, pozytywnych bądź mniej. Dodatkowo, jeśli poprawiamy jakiś pomysł, warto zrobić sobie mały research, dlaczego nie wypaliło poprzednim razem komuś innemu, albo co ja mogę zrobić lepiej. A przechodząc od teorii do praktyki, od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł na aplikację która zbierała by paragony i na tej podstawie można by było uznać gwarancję. Przeszukałem sieć, jest kilka propozycji tego typu, ale wiem co mógłbym zrobić lepiej. Macie może jakiś pomysł co mogłoby się znaleźć w tej aplikacji? 😉

On zdradził swój pomysł!

O nie, i co teraz…? Noo właściwie to nic, bo czy uznajesz ten temat za na tyle fascynujący, żeby zrobić go samemu? Gdyby to był wykop, to pewnie byłoby: #afera #kradno – zabrali mi mój pomysł. I ten gif:

Ile warty jest pomysł

Swoją drogą bardzo dobry. Ale życie to nie wykop 😉 Jest takie jedno miejsce, gdzie znajduje się najwięcej pomysłów.

Ile warty jest pomysł

Reasumując, ile warty jest pomysł? Jest trochę śmieszno – trochę straszno. Życie jest krótkie i wszystkich pomysłów nie uda się zrealizować, dlatego jak pisałem już dawno temu umiejętność oddzielenia zadań do oddelegowania od zadań do wykonania jest najważniejszą umiejętnością w życiu. Dlatego warto dzielić się pomysłami. Może akurat zainspirujemy kogoś, do zrobienia czegoś o czym w życiu by nie pomyślał. A nam i tak nie starczyło by czasu, albo zrobilibyśmy daną rzecz „gorzej”.

Pomysł jest jak wstanie z łóżka. Nie gwarantuje, że cokolwiek zrobimy, ale bez tego, na pewno nie zrobimy niczego.
 A Ty na jaki pomysł wpadłeś ostatnim razem? Podziel się w komentarzu 😉

  • suvroc

    Zgadzam się.
    Co więcej opowiadanie o swoim pomyśle innym ludziom ma dla mnie dodatkowe korzyści:
    – pozwala szybko uzyskać feedback i zobaczyć czy pomysł jest ciekawy tez dla innych
    – pozwala zmodyfikować pomysł po dyskusjach z innymi
    – dodaje ogromną ilość motywacji gdy znajdzie się ludzi zainteresowanych pomysłem

    Kiedyś nawet napisałem trochę na ten temat:
    http://www.diwebsity.com/2016/03/03/pomysly-zdolnosc-wykonania/

  • Michał Kuliński

    Rzeczywiście pomysły nic nie kosztują, więc ciężko spodziewać się zwrotu z inwestycji. Mimo wszystko warto je zapisywać, w momencie, w którym się pojawiają. A nuż przyjdzie kiedyś możliwość ich realizacji.

    • migellal

      Tak, tak z tym absolutnie się zgadzam 😉 Trzeba je zapisywać i analizować, ale warto też się nimi dzielić 😉

      • Michał Kuliński

        Tak, skoro prosisz o pomysły, proszę bardzo:
        Aby kontynuować dobre praktyki pisania bloga przez programistów poza konkurs Daj Się Poznać mam pomysł na urządzenie motywujące:

        Jeżeli programista nie napisze wpisu na swoim blogu od 3 czy 4 dni dostanie dziennie od kilku do kilkunastu dawek silnego prądu.

        Nawet mam nazwę: Wattpad.

        A nie, nazwa zajęta 🙁

        Co Wy na to? 😉

  • Emi

    „A przechodząc od teorii do praktyki, od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł na aplikację która zbierała by paragony i na tej podstawie można by było uznać gwarancję” też właśnie miałam taki pomysł 🙂 nawet na DSP chciałam robić ale jednak mi sie nie chce babrać w mobilki 😀

    A co do wpisu – dla mnie troche pitu pitu ale chyba dlatego że ja o tym wiem i się z tym wszystkim zgadzam. Mam koleżankę programistkę, która wymyśliła ze swoją przyjaciółką pomysł na apkę. Miała ją robić po godzinach ale nie jest typem człowieka który robi takie rzeczy po godzinach z własnej woli. Po roku chciałam sobie zrobić ten pomysł jako projekt na studia i co? Obraziła się śmiertelnie i „nie wyraziła zgody” 🙂 Oczywiście minęły już ze 4 lata i nie zamierza tego kodzić 🙂 (pomysł nawet nie jest mega oryginalny i są już takie apki w storze ale cóż, uległam, bo po co się kłócić o takie rzeczy)

  • Nigdy nie kryłem się ze swoimi pomysłami, często oczekując jakiegoś feedbacku i pamiętam jak raz usłyszałem „Ukradnę Ci ten pomysł albo zrobimy to razem” ;D

  • Bartłomiej Borowczyk

    Michale, ciekawy głos w dyskusji. Ja znowu uważam, że pomysł jest najbardziej niedocenianym etapem tworzenia rozwiązania technologicznego (startupu). Pomijając już, że uważam pomysł za coś więcej niż kilka, kilkanaście zdań opisu czy myśli w naszej głowie, to nie mam wątpliwości, że większym problemem niż egzekucja jest słaby pomysł, który jest fundamentem porażki. A tu mój głos wideo w tej dyskusji.
    https://youtu.be/XrPabD3qfNQ
    Pozdrawiam! Bartek

  • Kiedyś podzieliłam się pomysłem. Wiedziałam, że nie zrealizuje co sama tak dobrze jak z czyjąś pomocą. Chodziło o ogólnopolski zasieg. Teraz wciąż trafiam na osoby, które były przekonane, że pomysł i wykonanie należały do tej drugiej osoby, a nie do mnie. Osoby, z którą z wielu względów nie mam już nawet kontaktu. Nie uważam, bym dobrze na tym wyszła.